piątek, 9 marca 2012

Drugorzędny przyjaciel...

Hej !
Cieszę się strasznie, że w końcu piątek. Niby zwykły dzień, a praktycznie przez wszystkich wyczekiwany:) Byłam w szkole i niestety musiałam być w niej godzinę wcześniej, aby napisać sprawdzian z polskiego. Nie ma to jak improwizacja, ale co zrobić, skoro pani zapowiedziała nam go 2 dni temu- w środę?
Po szkole znowu naszły mnie myśli związane z tytułem posta...Coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że jestem drugorzędną przyjaciółką. Nie wiem czy tak to się nazywa, ale chodzi mi o to, że po prostu jak jest dobrze, jak nie ma nikogo innego w pobliżu to jest fajnie, śmiejemy się, gadamy, a nagle zjawiają się inni i staje się niewidzialna i na pierwszym planie staje ktoś inny. Nie wiem w sumie od czego to zależy, nie powinno tak być, ale w takim razie może to nigdy nie była prawdziwa przyjaźń? Może tylko ja łudziłam się przez ten cały czas, że będzie dobrze? Trudno...może część z Was wie o czym mówie i wie jak się teraz czuję. Tym, którzy nie wiedzą co to za uczucie bardzo zazdroszczę, ale czas płynie i może za jakiś czas spojrzę na ten post i pomyślę, że niepotrzebnie się wtedy tym martwiłam, jak teraz jest tak genialnie...Mam taką nadzieję ;) No, mogłabym napisać o wiele więcej, aby to z siebie wyrzucić, ale nie chcę Was jeszcze bardziej zanudzać :p
Znalazłam ostatnio parę słodkich kociaków w internecie i chcę się z Wami podzielić :) Sama mam obecnie trzy koty, mam nadzieję, że uda mi się im zrobić parę zdjęć i wtedy na pewno tutaj je dodam ^^ A Wy macie koty? Albo może jakieś inne zwierzęta?
♥♥♥



___________________________________
Nie ma nadziei na przyszłość - oświadczył Śmierć.
- Więc co nas tam czeka?
 -Ja
- Ale poza tobą? - Śmierć spojrzał na niego ze zdziwieniem.
 -Słucham?
Sztorm nad nimi osiągnął szczyt. Jakaś mewa przeleciała obok nich, tyłem.
- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dlaczego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
 KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."~Terry Pratchett 


36 komentarzy:

  1. Również byłam 'drugorzędną przyjaciółką'...
    Kiedy byłyśmy same wszystko było super, jak pojawił się ktoś inny na horyzoncie - miała mnie gdzieś. Na całe szczęście skończyłam tę przyjaźń raz na zawsze.

    Cudowne kiciusie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem drugorzędną przyjaciółką "

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie czasem czuję się jak taka drugorzędna przyjaciółka :/
    Nie przepadam za kotami no ale niektórym nie potrafię się oprzeć ^_^ ja mam pieska, moją kochaną Bellę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam takie odczucia. ludzie się zmieniają jak są w grupie. zupełnie inni jak się z nimi jest sam na sam.
    jak poszło to z polskiego? z czego to było ten sprawdzian?

    obserwujemy? zapraszam do czytania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodziaki na trzecim zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten drugi kociak jest mega słodki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten cytat jest świetny, chociaż nie jestem typem kocim to właściwie lubię wszystkie zwierzęta... A w tej chwili mam kudłatego prosiaczka (świnkę morską)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi teeeeż!!!!!! o ludzie! jakie tematy.. liceum?
    dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. inspiracje fajne ;)


    zapraszam również do mnie:

    gooddamnmoment.blogspot.com

    http://www.facebook.com/pages/DAMELLIA-gooddamnmomentblogspotcom/362888000398118

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejkuuuuuuu te kotki są przecudneee <3 zakochałam się w szczególności w tym na pierwszym zdjęciu ! Bardzo fajny blog, dodaje do obserwowanych i będzie mi bardzomiło jak wpadniesz do mnie !
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham kotki.Osobiście mam brytyjskiego.;D

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem Ci, że ja w podstawówce miałam dwie "przyjaciółki" jak byłam z jedną albo drugą sam na sam to było okej, a gdy zbierałyśmy się we 3 to ja stawałam się niewidzialna.
    teraz już nie utrzymuje z nimi kontaktu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dobrze wiem jak się czujesz niestety :((
    Ja mam tak samo chociaż moja koleżanka dobrze udaje !!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ni9estety, ale ja również często czuję się jak drugorzędny przyjaciel !!! Piękne kociaki zdjęcie trzecie to jak mój kot i piesek, bo często tak śpią ;)

    Nie martw się to uczucie minie !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. prawdziwy przyjaciel nie zachowuje się inaczej przy znajomych, może powinnaś porozmawiać z tą osobą ;)
    Everything will be alright!

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro tak jest, to może na prawdę nie jest to prawdziwa przyjaźń.

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnie zdjęcie mnie zachwyciło a kotki niesamowicie słodkie :)
    pozdrawiam, i zapraszam do mnie. Byłoby mi miło gdybyś mnie dodała :*

    OdpowiedzUsuń
  18. kociaki śliczne ! ;)


    http://mealm.blogspot.com/ Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  19. wiesz, ja myślę, że to zawsze tak jest. jest super, gadacie ze sobą, śmiejecie się, a gdy dojdzie jedna, dwie, trzy osoby nagle tamta zaczyna rozmawiać z innymi, już nie jesteś na tym właśnie "pierwszym planie" i moim zdaniem to nie tak, że jesteś tą "drugorzędną przyjaciółką". po prostu są osoby, które lubią być w centrum uwagi i świetnie potrafią prowadzić rozmowy, a inni wolą pogadać na osobności i w mniejszej grupie, miło spędzić czas. ale to też nie jest do końca tak, bo wcale nie musisz być jakaś niepewna siebie i nie potrafić być w centrum uwagi. ja np. tylko przy niektórych osobach, gdy widzę jak one się świetnie ze sobą dogadują, aż nie wiem co mam mówić jak jesteśmy wszyscy razem, a gdy jestem z każdą z nich z osobna dobrze nam się rozmawia. wybacz, że się tak troszkę rozpisałam, mam nadzieję, że mniej-więcej załapałaś o co mi chodzi;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak zwana zastepcza przyjaciolka ^^ mysle,ze czas najwyzszy puscic kantem te pseudo- wielka przyjazn i poszukac kogos bardziej lojalnego :) Na zdrowie Ci to wyjdzie. Powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez nieraz miałam takie uczucie, że jestem drugorzędną przyjaciółką.
    śliczne zdjęcia kociaków. Uwielbiam koty :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurczę...mam to samo. Posiadam wspaniałą przyjaciółkę, ale tylko, jak jest dobrze. Gdy ktoś inny wchodzi w paradę, czuję się odsunięta i mniej ważna...to jest naprawdę dziwne. Ale cóż...żyjemy, marząc o prawdziwej przyjaźni,miłości. Mało jest teraz tych poprawnych/realnych uczuć...ale szukajmy ich:). Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. oj, znam te uczucie. Ale będzie lepiej na pewno, pogadaj o tym z nią- to pomaga wiem po sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tez bylam kiedys taka drugorzędna przyjaciołka, wiec wiem co czujesz, potem sie na dodatek wszystko rozsypało.. fajne fotki, kocham koty:) dodalam Cie do obserwowanych, pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie mam żadnych zwierzątek, ale uwielbiam koty, psy, świnki morskie, konie i ogólnie wszystkie animalsy <3! A jak mają na imię Twoje kotki? :)
    Doskonale znam to uczucie, o którym pisałaś, ale powiem Ci, że obecnie jest bardzo dobrze, choć czasem moja przyjaciółka ma taki czas, kiedy mało na mnie zwraca uwagi, ale to raz na tydzień, dwa tygodnie, nie ma sie czym przejmowac, :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie mają konkretnych imion, ale zazwyczaj wołam na nie rudak i brązak (od koloru) ;p :)

      Usuń
  26. Zapraszam na moje "URODZINOWE ROZDANIE" !!
    Masz szansę wygrać super kosmetyki!
    Szczegóły w filmiku na moim blogu i w notce!
    Zapraszam do wzięcia udziału!
    Wybacz spam ;**

    OdpowiedzUsuń
  27. no, domyslam sie , jak mozesz sie czuc, straszne uczucie, keidys tak mialam, jak chodzilam do gimnazjum... taka byla zajebista "przyjazn" jak u Ciebie. Na szcescie, w koncu sie skonczylo :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Twój komentarz, obserwację i czas poświęcony mojemu blogowi ♥ Na pewno się odwdzięczę!