Nie było mnie tutaj przez tydzień, ale to wszystko przez przygotowania do konkursu. Dzisiaj właśnie pisałam drugi etap olimpiady z angielskiego, mam nadzieję że nie będzie najgorzej, choć wiem już że zrobiłam na pewno 5 błędów (a można zrobić 11). Narazie jestem dobrej myśli. Jak już zaczęłam tak pisać o angielskim, to może zostanę przy tym temacie. Ostatnio zastanawiałam się z przyjaciółką, nad jedną w sumie oczywistą rzeczą, której dotąd nie dostrzegałam. Mianowicie nad mentalnością osób pochodzących własnie z USA, Wielkiej Brytanii czy z innych anglojęzycznych krajów. A dlaczego właśnie nad tym? Pomyślmy- znane nam firmy takie jak: Apple,
Windows, Reserved, Media Markt, New Yorker itd.
Dla nas zwykła nazwa sklepu, jednak jakbyśmy mieli przetłumaczyć to na polski i zmienić ich nazwy na polskie odpowiedniki czy kupowalibyśmy laptopy z firmy jabłko? ubrania z metką "powściągliwy" lub "Nowojorczyk"? Hmm...myślę, że mi byłoby się trudno do tego przyzwyczaić, a w stanach zapewne jest to w końcu na porządku dziennym ;) Oczywiście nie można pominąć tego, iż u nas w Polsce także jest parę sklepów o dziwnych nazwach jak chociażby biedronka, żabka lub osram <lol> Jednak nie spotkałam w swoim życiu ich zbyt dużo...A Wy co o tym wszystkim uważacie? Może macie swoją własną teorię? ;)
A teraz kończę Was już zanudzać moimi wywodami i dodaję parę inspiracji ;)
♥♥♥
A może chcielibyście przeczytać na moim blogu o czymś konkretnym.? Jeżeli macie jakieś pomysły- piszcie w komentarzu ;)
_______________________________________
Rozum jest naszym przewodnikiem, często jednak pierwszy nas zdradza.~Vincent Van Gogh
Niedobrze, gdy rozum jest specjalistą od krótkich dystansów.~Zbigniew Waydyk
fajne inspiracje ;P
OdpowiedzUsuńteż się nad tym kiedyś zastanawiałam :D
OdpowiedzUsuńinspiracje ♥
też sie nad tym kiedyś zastanawiałam ale biorąca nawet nazwiska gwiazd z anglojęzycznych krajów. To dopiero mieszanka dziwactw :) ciekawe inspiracje
OdpowiedzUsuńtaak, to ciekawe. Np.dużo osób nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że klawisz "escape" oznacza "uciekać", choć wiadomo do czego on służy. Takich słów jest masa.. ciekawy blog, obserwuję:)
OdpowiedzUsuńciekawa sparawa z tymi nazwami .
OdpowiedzUsuńWow, gratuluje konkursu z angielskiego! Przydatne!
OdpowiedzUsuńNo tak, niektóre firmy nazywają się dziwnie... pomijając fakt, że spora część amerykanów też jest dziwna... jakoś nie czepiam się "dziwnych" nazw firm :DD Ważne, że są i tworzą coś fajnego :* Obserwuję, zapraszam
sklepy mrówka ,pszczółka, busz, dino ;)
OdpowiedzUsuńfajne inspiracje
Hahaha też rozkminiałam kiedyś te nazwy ;D Ale teraz już się nad tym wole nie zastanawiać bo zaczyna mnie boleć głowa - zupełnie jak przy zastanawianiu się nad sensem świata ;x obserwuję.
OdpowiedzUsuńkaatys.blogspot.com
Firma osram jest zarąbista ;D
OdpowiedzUsuńHaha. ;))
Zgadzam się z Tobą w zupełności co do nazw. :)
Choć biedronka - dziwna nazwa, a jednak ludzie w niej kupują :)
Hejka, bardzo ciekawa notka, dająca do myślenia i nasuwająca wiele nurtujących pytań. Poza tym masz świetne inspiracje. Zapraszam też do mnie na blog, może Ci się spodoba i będziesz obserowować? :)
OdpowiedzUsuńhttp://oczami-poetki.blogspot.com
świetne inspiracje :D
OdpowiedzUsuńciekawy blog ♥
Obserwujemy . ?
wow. gratulacje. sama startowalam do tej olimpiady, niestety nie udalo mi się przejść do nastepnego etapu. Wogóle z naszej szkoly dalej jedynie przeszla dziewczyna- poł amerykanka. ; ))
OdpowiedzUsuńGratuluję olimpiady ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam angielski ;*
Zapraszam do mnie ;)
Inspiracje cudowne ; )
OdpowiedzUsuńŚwietny bloog + zapraszam do obserwacji mojego :D
OdpowiedzUsuńdziekuje za zyczenie powodzenia ale nie zaliczylam tego :(
OdpowiedzUsuńA co do sushi to też myslalam ze mi nie bedzie smakowalo ale szczerze polecam!
Dziekuję i też obserwuje ;D
Dziękuję za miły koment ;) Masz świetnego bloga ; D
OdpowiedzUsuńPozdro.
Reserved to polska firma, o angielskiej nazwie w celu brzmienia "bardziej zagramanicznie i zajebiście", pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń