Przedwczoraj minął równy miesiąc szkoły! Jeszcze tylko 9 i wakacje :D W poniedziałek miałam kartkówkę z fizyki i nauczyciel dał nam 7 zadań, z czego np. w jednym trzeba było narysować 6 wykresów, a w innym wyjaśnić 5 pojęć...i oczywiście się nie wyrobiłam jak chyba połowa klasy ;p We wtorek była niezapowiedziana kartkówka z angola, ale cudem dostałam 4. Ogólnie to najbardziej lubię czwartki- mam wtedy najlepszy plan tzn. na trzecią lekcję: dwa wf, dwie matmy i angielski :)
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że już ponad miesiąc nie byłam na zakupach ; o Bo ciągle nie ma czasu, bo coś trzeba zrobić do szkoły, tutaj nie ma z kim jechać i tak to wyszło. Mam już jednak upatrzonych parę rzeczy, w które muszę się zaopatrzyć na jesień :) Na mojej liście must have znajdują się m.in.
- rurki khaki
- czarne martensy
- jakieś botki
ostatnio spodobały mi się takie w Croppie
- zwykła, czarna koszula
_____________________________________________________
- Tu nie ma się gdzie położyć - zauważyłem.
- Tym niech się pan nie martwi. Pan pewnie bardzo zmęczony, a zmęczenie to dobry materac do spania.~ Juan Rulfo - Pedro Páramo
- Tu nie ma się gdzie położyć - zauważyłem.
- Tym niech się pan nie martwi. Pan pewnie bardzo zmęczony, a zmęczenie to dobry materac do spania.~ Juan Rulfo - Pedro Páramo










































